Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
223 obserwujących 1409 notek 1837983 odsłony
Marcin B. Brixen, 16 lipca 2017 r.

Wach-Lełęsa, SB i współpraca

701 6 0 A A A

Właściwie u Hiobowskich sprawa z Wachem-Lełęsą była prosta i oczywista. W kwestii jego współpracy z SB były trzy zdania. Tak przynajmniej wyglądało z ankiety, którą przeprowadziła mama Łukaszka.
- Zaraz, jak to: trzy? - zreflektował się tata Łukaszka. - Przecież możliwe są tylko dwie odpowiedzi! Tak albo nie! Jaka jest ta trzecia opcja?
- Kto to jest Wach-Lełęsa? - zapytała siostra Łukaszka i zatrzepotała ślicznymi rzęsami.
- No tak - mruknął tata Łukaszka i siostra została wyrzucona za drzwi.
...w kwestii jego współpracy był dwa zdania i rozkładały się one po równo pomiędzy obecnych.
- Zaraz, jak to: po równo? - nie wytrzymał znowu tata Łukaszka.
- Co ci znowu nie pasuje?! - eksplodował dziadek Łukaszka.
- No bo jak pięć głosów może rozłożyć się po równo?!
- Bardzo prosto - mama Łukaszka sięgnęła po ankiety. - Dwa na tak i dwa na nie.
- A! To są cztery! - zakrzyknął triumfująco tata Łukaszka. - No, przyznać się, kto nie głosował!
- Ja - odezwał się spokojnie Łukaszek.
- Ty?! Jak to?! Dlaczego?!
- Nie sądzicie, że to trochę głupie, ustalać takie rzeczy w drodze głosowania?
- Hm, no, może, ale...
- Nie ma żadnego ale.
- Bo to nie ma pewności na sto procent...
- Pewność już jest - Łukaszek zerknął na telefon. - Sam Wach-Lełęsa ogłosił, że nigdy nie współpracował z SB.
- Też mi nowość - prychnął pogardliwie dziadek Łukaszka. - Zawsze to mówił.
- Więc cały czas mówił prawdę, a ty mu nie wierzyłeś - pokiwała głową babcia Łukaszka.
- Ale gdzie tam! On kłamał! On współpracował! Są świadkowie! Są dowody!
- Są dowody, owszem, ale inne - Łukaszek nadal patrzył na ekran telefonu. - Wszyscy to przyznają. I z lewa i z prawa, i z naszej telewizji i z nienaszej...
- Niemożliwe - żachnęła się mama Łukaszka. - Wszyscy? Wszyscy się zgadzają?? Wszyscy mają jedno zdanie??? Niemożliwe.
- Możliwe, bo zdarzył się pewien przełom... - i Łukaszek włączył telewizor.
A tam, na wszystkich kanałach pokazywali Wacha-Lełęsę jak siedział w studio tv i przyjmował od wszystkich hołdy.
- Od wszystkich... - jęknął dziadek i osunął się na kanapę.
- Jak to??? - tata Łukaszka nie mógł uwierzyć. - Ale przecież... Były kontakty... Sam przyznał! W tym słynnym wywiadzie pięć lat temu!
- Kontakty, były, owszem... - przyznał prowadzący program. - Ale teraz wszystko ukazało się w nowym świetle! Zupełnie inne!
Okazało się, że znaleziono tajne archiwum księdza Szalotki!
A tam - wszystko! Wszystko!!
Wach-Lełęsa wcale nie współpracował z SB!
To SB współpracowała z Nim!
Zanim się wszyscy zorientowali, to on już wszystkich ograł! Podwójnie!! Ba, potrójnie!!!
Ten młody, sympatyczny, skromny, prosty jak drut elektryk zwerbował całą Służbę Bezpieczeństwa i przeciągnął ją na swoją stronę!
W dzień pracował w pocie czoła, popołudniami grywał w totka, nocami biedził się nad powiększeniem rodziny - i nie przeszkadzał mu mały metraż, o nie! A wieczorami... Wieczorami, kiedy Trójmiasto spokojnie pogrążało się w kojącym dobrobycie epoki gierkowskiej, Wach-Lełęsa działał. Udawał się na spotkania, werbował agentów, penetrował kontakty i lokale kontaktowe, przepisywał meldunki, zakładał kartoteki... Po prostu tytan pracy!
- Jak się panu to udało?! - pytali ze zdumieniem zgromadzeni w studio dziennikarze wszelkiej opcji, oraz osoby, które dziennikarzami nazwać byłoby wstyd.
- Cóż - Wach-Lełęsa uśmiechnął się skromnie. - Jako jednego z pierwszych zwerbowałem ich szefa. Kisław-Czeszczak miał u mnie pseudonim "Bolek".
Wybuchła wrzawa i aplauz. Bo już nie mogło być wątpliwości, że Polska nie miała większego bohatera. Sam jeden...
- Bez przesady, żona coś tam pomagała...
Archiwum księdza Szalotki rzuciło też więcej światła na heroiczną walkę toczoną samotnie przez Wacha-Lełęsę z całym aparatem. Kusili go pieniędzmi i mieszkaniami, ale nie uległ. Wręcz przeciwnie. To on ich wszystkich złamał, to oni wykonywali jego polecenia, to on im płacił...
- Momencik - odezwał się jakiś redaktor z gazety ekonomicznej. - Pan daruje, ale tych esbeków trochę było... I wszystkim pan płacił? A z czego jeśli wolno spytać?
Wach-Lełęsa przełknął ślinę i odpowiedział dziarsko:
- Wygrywałem w totka!
--------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Szanowny Panie Piszę do Pana, jako osoba, która na Pańskim portalu przez osiem i...
  • @all Dziękuję bardzo za życzenia :) Niestety, nowy rok przynosi złe wieści....
  • @LESNODORSKI Do Kodu można zapisać fikcyjne postacie? Ciekawe. Może to stąd te miliony...

Tagi

Tematy w dziale Polityka