Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
223 obserwujących 1407 notek 1832558 odsłon
Marcin B. Brixen, 15 czerwca 2017 r.

Procesja i przedszkole

520 1 0 A A A

Hiobowscy poszli na procesję z okazji Bożego Ciała. Wszyscy, chociaż były z tym pewne problemy. Konkretnie dwa.
Pierwszym problemem był strój siostry Łukaszka.
- Tak nie możesz iść! - sapał dziadek Łukaszka zgorszony. - Widać ci całe ciało!
- To w sam raz na to święto! - ucieszyła się siostra.
Dziadek zaczął jej tłumaczyć, że ciało a Boże Ciało to nie to samo. Siostra Łukaszka poszła się przebrać w coś skromniejszego. Problem jedna pozostał. Siostra miała tak śliczną figurę, że nawet ubrana w worek po ziemniakach nadal przyciągałaby męskie spojrzenia.
Drugim problemem była mama Łukaszka, która oświadczyła, że nie idzie.
- Kościół, która zmusza wszystkich do wszystkiego, nie zmusi mnie abym w tym uczestniczyła - oświadczyła mama Łukaszka. - I zapowiedziała, że robi głodówkę morską.
- Na czym to polega? - zainteresowała się babcia Łukaszka.
- Nie jem kawioru i ośmiorniczek.
- Ależ my ich i tak nie jemy, wszyscy - zauważył tata Łukaszka.
- Tak, ale ja ich teraz nie jem celowo i świadomie! - i zadowolona mama Łukaszka ułożyła się na kanapie.
- Możesz nie iść, ale nie masz prawa krytykować i oceniać - ostrzegł ją Łukaszek.
- Co?! Jak to?! Kto tak powiedział?!
- Midam-Achnik - i Łukaszek pokazał jej na tablecie artykuł z Wiodącego Tytułu Prasowego. Tytuł brzmiał: "Tylko ktoś kto był w SB ma prawo krytykować SB".
Mama walczyła z sobą sześć sekund, po czym skapitulowała i oświadczyła, że pójdzie.
Siostra Łukasza nadal wyglądała oszałamiająco. Zresztą większość pań wyglądała oszałamiająco. Pogoda była ładna, ciepła i słoneczna, więc płeć piękna postanowiła owo piękno pokazać. Tak też stwierdził mąż dozorczyni, pan Sitko, kiedy Hiobowscy wyszli przed blok i zaczęli formować wraz z innymi procesję. Ocena pana Sitko była trzeźwa, bowiem sam pan Sitko był trzeźwy, co się bardzo rzadko zdarzało.
- Piękne te nasze Polki - rzekł pan Sitko wodząc oczami od jednej do drugiej.
- Te burki to zły pomysł - potwierdziła dziadek.
- Nie potępiajmy zaraz wszystkiego - wzrok pana Sitko zatrzymał się na jego niezmiernie wyelegantowanej małżonce.
Procesja ruszyła. Mama Łukaszka z zadowoleniem stwierdziła, że obok niej idzie mama przedszkolaka o imieniu Wiktymiusz, z którą już jakiś czas temu się poznała. Zaczęły więc we dwie krytykować procesję, kościół i prawie wszystko inne.
A procesja szła i szła, krążąc po osiedlu. Ksiądz śpiewał przez megafon, a wierni po nim.
- Od powietrza, głodu, ognia i wojny... A to co?
- Od powietrza, głodu, ognia i wojny... A to co? - powtórzyli mechanicznie wierni.
- Nie, nie, ja się pytam co to jest?! To przed nami?! - spytał wystraszonym głosem ksiądz.
Ludzie zaczęli się cisnąć i przepychać. Przed nimi był jakiś niewielki budynek, którego część leżała w drobnych fragmentach na ziemi, tworząc malownicze ruiny.
- To jest przedszkole, do którego chodzi mój syn - odezwała się głośno z dumą mama Wiktymiusza.
- To było przedszkole - sprostował tata Łukaszka. - Co tam się stało? Gaz wybuchł?
- Nie, bomba - odparła ze spokojem mama Wiktymiusza i zaczęła tonować odzywające się tu i ówdzie krzyki przerażenia. - Ależ proszę państwa, co to za ksenofobia, co to za faszyzm?
- Nie wolno łączyć wybuchu bomby z terroryzmem - odezwała się mocno mama Łukaszka.
- O dziękuję pani, jeden głos rozsądku na tej pustyni nietolerancji. Tak, proszę państwa, to była zwykła domowa bomba, wyprodukowana w mieszkaniu, żaden tam terroryzm, ot, zwykła domowa kłótnia.
- Incydent - dodała mama Łukasza.
- Ale kto to zrobił? - spytał dziadek Łukaszka. - Pewno jakiś uchodźca.
- O, wypraszam sobie! Pan Sadullah nie jest żadnym uchodźcą!
- Polakiem też nie.
- Jest Polakiem, mieszka w Polsce już dwa miesiące!
- A co się właściwie stało, że on to przedszkole, tego? - zaciekawiła się mama Łukaszka. - Chciał zaprotestować przeciwko deptaniu konstytucji przez władzę?
- Niezupełnie - zakłopotała się mama Wiktymiusza. - Jakaś nieodpowiedzialna przedszkolanka zaproponowała aby zrobić teatrzyk. Wystawić bajkę. Wiktymiusz też miał brać w tym udział, na szczęście mu zabroniłam.
- A co to miała być za bajka?
- Trzy świnki. Pan Sadullah jak się dowiedział, że jeden  jego sześciu synów, który chodzi do tego przedszkola, jest jedną ze świnek, to tak się zdenerwował, że przyniósł bombę i zdetonował ją w łazience.
Ludzie krzyknęli.
- Ile osób zginęło? - tata Łukaszka był wstrząśnięty.
- Nikt nie zginął. Zginęły za to wszystkie krany, ktoś prawdopodobnie ukradł i wyniósł na złom. Ci Polacy!
- Może to pan Sadullah wyniósł - odezwał się Łukaszek.
- Co ty chłopcze opowiadasz! On?! Nie masz żadnego dowodu!
- On też jest Polakiem, sama pani mówiła. Ci Polacy!
- A... E... Mniejsza z tym.
- ale jak on mógł coś takiego zrobić, to straszne - skrzywiła się babcia Łukaszka. - Ludzie się męczą, pracują, murują, instalują, a przyjdzie taki i bum i poniszczy.
- Ale ja go rozumiem proszę pani. Świetnie go rozumiem. To wina dzieci. Sprowokowały go. Na bo jak to: świnki? Promować wieprzowinę w ramadanie?
- No i sama pani widzi - rzekł tata Łukaszka. - Fanatyk religijny!
- Co też pan opowiada! - oburzyła się mama Łukaszka. - Pan Sadullah nie jest żadnym fanatykiem! Niemożna łączyć tej drobnej utarczki z islamem!
- Przecież sama pani mówiła, że ramadan...
- Ale islam to religia pokoju! A on wysadził łazienkę!
Wszyscy zamilkli porażeni trafnością tego argumentu.
- Ale my tak nie robimy - próbował bronić się dziadek.
- Robicie, robicie! - atakowała mama Wiktymiusza. - Mało to katolików wysadzało restauracje kiedy im zaproponowali kotleta w piątek!?
--------------
NOWOŚĆ -> marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Szanowny Panie Piszę do Pana, jako osoba, która na Pańskim portalu przez osiem i...
  • @all Dziękuję bardzo za życzenia :) Niestety, nowy rok przynosi złe wieści....
  • @LESNODORSKI Do Kodu można zapisać fikcyjne postacie? Ciekawe. Może to stąd te miliony...

Tagi

Tematy w dziale Kultura