Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen

13526497
Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
  • Dotacja ministerialna

    Klasa Łukaszka, pod opieką pani od polskiego, wybrała się do Warszawy. Zwiedzili muzeum Powstania Warszawskiego imienia Lecha Kaczyńskiego, muzeum Lecha Kaczyńskiego imienia Żołnierzy Wyklętych i muzeum Żołnierzy Wyklętych imienia Powstania Warszawskiego. - Mamy jeszcze jakieś...  

    28.09 22:54Komentuj
  • Dzieci Miasta i tęczowe tabliczki parkingowe, część 1

    Łukaszek wraz z mamą i dziadkiem stali pod blokiem i się kłócili gdzie najlepiej kupić masło, gdy podszedł do nich jakiś młody, sympatycznie zarośnięty, człowiek. - Czy państwo są za równością i tolerancją? - zapytał znienacka. Mama i dziadek powiedzieli, że...  

    25.09 19:07Komentuj
  • Starcie z reżimową elektrownią

    Wieczorem do drzwi mieszkania Hiobowskich ktoś zastukał. Delikatnie i nieśmiało, ledwo można było usłyszeć. Drzwi otworzyła mama Łukaszka. - Niech będzie pochwalona demokracja - zaszemrało na klatce. - Na wieku wieków amen - odszemrała mama. - Ksiądz przyszedł? -...  

    18.09 21:21Komentuj
  • Ma pan syna?

    Łukaszek wraz ze swoją klasą musiał iść na pokaz filmu. - Jak można zmuszać młodzież, żeby chodziła do kina! I to na wątpliwej jakości filmidła fantasy! - grzmiała mama Łukaszka. - Właśnie! Nasz ksiądz katecheta powiedział nawet, że to shit! - zawtórował jej...  

    8.09 22:56Komentuj
  • Wyjście w sprawie wyjścia z mszy

    Był upalny wieczór trzydziestego pierwszego sierpnia. Ksiądz z osiedlowej parafii modlił się żarliwie. - ...jutro zaczyna się rok szkolny. Będę musiał uczyć te... Tych... Dzieci... Dzieci będę musiał uczyć religii. Dzieci... Tak... Dużo zdrowia im.. Ale też... Bez...  

    1.09 22:4715 Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 7, ostatnia

    Pan prowadzący podsumował cały cykl spotkań wakacyjnych, wykładów i praktyk jakich udzielił uczęszczającej młodzieży. - Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni, bo ja bardzo - zakończył podsumowanie pan. - A wiecie po co to wszystko? Nie wiedzieli. - No jak to, całe...  

    31.08 22:5110 Komentuj
  • Brutalne otarcie samym spojrzeniem palca w bucie

    Łukaszek z dziadkiem szli w licznej grupie osób biorących udział w marszu z okazji piątej rocznicy pogrzebu Inki. Nagle ludzie zaczęli psykać. - Co się stało? - zaniepokoił się dziadek Łukaszka. - Komitet Obrony Dawnych czasów - odpowiedział jakiś facet w okularach...  

    29.08 22:18Komentuj
  • Okropny billboard

    W mieszkaniu Hiobowskich panowała cisza i spokój. Było pusto, w lokalu przebywała jedynie mama Łukaszka. Krzątała się nerwowo po pokojach, jakby czegoś nasłuchiwała, jakby na coś czekała. Wreszcie - jest! Zabrzmiał dzwonek u drzwi. W charakterystyczny sposób....  

    28.08 23:22Komentuj
  • Nekrowywiady. Bardysław-Włatoszewski.

    Mama Łukaszka szła przez osiedle dumna i zadowolona. Coraz więcej osób mówiło o nekrowywiadach. Mama nawet specjalnie składała "Wiodący Tytuł Prasowy" i chodziła do domu dłuższą drogą, żeby więcej osób widziało co ona czyta. No bo jak nekrowywiad,...  

    23.08 19:4411 Komentuj
  • Nekrowywiady. Bolesław Chrobry.

    Jakoś tak się stało, że któregoś ranka siostra Łukaszka została wysłana do kiosku po prasę. A że każdy z dorosłych czytał inną gazetę, było tego dużo i grubo. A jak jeszcze były dodatki... Tego dnia siostra się nadźwigała, bo do gazety dziadka "Prawdziwa...  

    22.08 21:07Komentuj
  • Gazeta Albinoska

    U Hiobowskich zawsze kupowało się dużo gazet. Powód był bardzo prosty. Każdy z dorosłych czytał inną. - Dziwne - stwierdzili zgodnie Łukaszek i jego siostra. - Dlaczego? - spytał dziadek. - Po co wam cztery gazety? - siostra postukała ślicznym paluszkiem w plik papieru. -...  

    21.08 13:09Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 6

    Zajęcia z weganizmu nie ograniczały się tylko do prowadzenia sklepu. - O! - zdumiał się uprzejmie Łukaszek i jedną samogłoską udało mu się wyprowadzić pana prowadzącego z równowagi. Pan prowadzący oznajmił, że oprócz weganizmu praktycznego jest też weganizm...  

    16.08 22:53Komentuj
  • Kod, czyli dyskryminacja geograficzna

    Łukaszek szedł przez osiedle wraz ze swoją mamą, gdy nagle koło osiedlowego domu kultury zauważyli zbiegowisko. Mama oczywiście przystanęła, a oczy jej się śmiały do napisów KOD na transparentach. - O Jezu - powiedział Łukaszek. - Nie przeklinaj - ofuknęła go mama. -...  

    10.08 22:5910 Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 5

    Pewnego dnia pan prowadzący zajęcia z weganizmu oświadczył, że do ich baru wegańskiego przyjedzie pewien specjalny gość. - Czy to pani... - zaczął okularnik, ale pan mu przerwał, że gość przyjedzie z zagranicy. Z Belgii. Czekali ponad pół dnia. Późnym...  

    7.08 23:1714 Komentuj
  • Nirvana to my!

    - Prędko, prędko! Prędzej, prędzej! - poganiała mama Łukaszka. - Zostało nam dziesięć minut do wyjścia! - A dokąd my właściwie wychodzimy? - spytała babcia Łukaszka. - Na spotkanie z redaktorem "Wiodącego Tytułu Prasowego"! W naszym osiedlowym parku będzie...  

    31.07 09:49Komentuj
  • Podążanie za pracą

    W pierwszej chwili trudno było uwierzyć w to, co przekazała babcia Łukaszka. Podobno dziadka spotkała kara boska. - A co konkretnie? - zainteresowała się siostra Łukaszka. Nie, nie mogli uwierzyć, że dziadek Łukaszka złamał nogę podczas bójki na mszy. - Zaraz tu będzie...  

    30.07 08:19Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 4

    Okazało się, że bar wegański działa także w niedzielę. - Nie marudźcie - z uśmiechem poprosił chłopaków pan w rurkach prowadzący kolonie wegańskie. - Ludzie też chcą gdzieś wyjść z niedzielę, spotkać się ze znajomymi, porozmawiać, zjeść na mieście... - O, to...  

    24.07 22:31Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 3

    O dziwo bar wegański jakoś prosperował. Mieszkańcy osiedla przychodzili, przeglądali ofertę i kupowali - ale raczej produkty tradycyjne. Czyli na ten przykład surówki. I na wynos. Zdarzali się jednak tacy klienci, którzy dzień w dzień konsumowali coś na miejscu. Było...  

    20.07 23:01Komentuj
  • Nóż chirurgiczny zabił dziecko

    Hiobowscy siedzieli w domu i oglądali w telewizji wstrząsający dokument o ile osób ginie z powodu naboi. Film pod nazwą "Zabija pocisk a nie karabin" wyprodukowano w porozumieniu z producentami broni. - A propos broni - odezwała się mama Łukaszka i zaczęła krążyć...  

    15.07 18:21Komentuj
  • Wegańskie wakacje, część 2

    Prowadzący zajęcia z półkolonii wegańskich oznajmił, że grupa półkolonistów przygotuje i poprowadzi bar wegański. - Ile będziemy zarabiać? - chciał wiedzieć Łukaszek. - Nic! - odparł zdumiony prowadzący. - To ja jednak wolę mięso. Pan tupnął nogą i...  

    13.07 22:55Komentuj

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @Autor

    Wielki żal, wielka szkoda. Jego rysunki i animacje były kapitalne.

    19.09 21:35169 Komentuj
  • @WŁÓCZĘGA

    Bez pracujących niedziel gospodarka Tegokraju się zawali. Maturę można zrobić i bez nauki.

    19.09 21:32Komentuj
  • @WŁÓCZĘGA

    Dobre, bardzo dobre! A ż żałuję, że sam tego nie wymyśliłem :)

    19.09 21:31Komentuj
  • @LAPACZ MUCH

    Ooo, to ktoś to jeszcze pamięta? Tak, było coś takiego :) Ale tata pracuje w korpo,...

    19.09 21:31Komentuj
  • @OGRODNICZKA

    Tak jest...

    7.09 22:1315 Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Moje tagi