Świat za pięć lat

Marcin B. Brixen

13206439
Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
  • Sędziowie wyklęci

    Mama Łukaszka przeglądała rachunki, szperała po portfelu po czym oznajmiła, że idzie po pożyczkę do banku. W domu zapanował popłoch. - Przecież mamy pieniądze - obruszył się tata Łukaszka. - Nie idę do banku po pieniądze - odparła mama Łukaszka z godnością. - Idę tam...  

    1.05 22:5913 Komentuj
  • Nasz sklep rybny będzie respektował wyroki TK!

    - Nie grymaś - ofuknęła wnuka babcia Łukaszka. - Ryba jest zdrowa. - Tak, ale to już przesada! - wybełkotał Łukaszek. - Ile tego można?! - Od trzech dni jemy tylko rybę - poparł go tata Łukaszka. - Pasta rybna, zupa rybna, paluszki rybne - wyliczała siostra Łukaszka na...  

    26.04 23:0115 Komentuj
  • Gdzie dzielą dzieci

    Babcia Łukaszka kręciła się po mieszkaniu, zaglądała to tu, to tam, wzdychała, aż w końcu nie wytrzymała i zapytała wprost, gdzie jest mama Łukaszka. Bo już najwyższa pora na obiad. A tu krupnik stygnie. I trzeba by go odgrzewać, czyli drugi raz gaz włączać. A to kosztuje....  

    21.04 23:11Komentuj
  • Budujemy meczet, część 5

    Pan Sitko, pracujący na budowie meczetu, sarkał i narzekał. Bo choć to wydawało się niemożliwe, zwiększono kontrolę i uczulono się na wyłapywanie najmniejszych usterek. - I pewnie dlatego tak się stało, jak się stało - tłumaczył później smętnie pan Sitko dziadkowi...  

    17.04 22:5511 Komentuj
  • Sojusz egzotyczny, część 3, ostatnia

    I kiedy dziadek Łukaszka wraz z facetem spoglądali na siebie z sympatią dziadek stwierdził, że gorąco mu i można by się czegoś napić. Wyciągnął komórkę i zadzwonił do taty Łukaszka. - Jesteś jeszcze gdzieś koło tego kiosku? To kup mi jakiś sok i przynieś. Tak,...  

    15.04 00:1612 Komentuj
  • Sojusz egzotyczny, część 2

    Tata Łukaszka szedł sobie swobodnie przez park koło pętli tramwajowej, gdy nagle stanął jak wryty. Widok, który ukazał się jego oczom zaiste był niezwykły. Niewielka postać w habicie i z kapturem stała tyłem do niego i z furią smagała kosą parkowe krzaki aż kawałki...  

    11.04 00:01Komentuj
  • Sojusz egzotyczny, część 1

    No bo jak inaczej nazwać to, co przydarzyło się dziadkowi Łukaszka? I mamie Łukaszka też. I tacie Łukaszka... Ale jak to mawiają ministrowie transportu: po kolei. Po którejś z kolei kłótni światopoglądowej pomiędzy mamą Łukaszka a dziadkiem Łukaszka zwycięzcą...  

    7.04 23:55Komentuj
  • Jak babcia Łukaszka w raju była

    Z babcią Łukaszka była o tyle prosta sprawa, że była i deklarowała się jako ateistka. Pytali się dziadka Łukaszka czy mu to nie przeszkadza. - Nie - mawiał dziadek Łukaszka. - Nie przeszkadza. Przynajmniej nie udaje. Niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, mawia biblia. A jej...  

    30.03 23:5419 Komentuj
  • Pas Szahida musi mieć CE i basta

    Dozorczyni, pani Sitko była blada, bardzo blada. - Zatrzymałam samobójcę - wyszeptała. Mama Łukaszka popatrzyła gdzieś na górne okna bloku. - Skakać chciał? - Gorzej, proszę pani! Wysadzać się chciał! - Ale się nie wysadził, prawda? - spytał Łukaszek. - Ano...  

    22.03 22:4711 Komentuj
  • Ustawa wspierająca właścicieli aut używanych

    Po bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, poszła pogłoska, że u sąsiadów z drugiego piętra dzieje się źle. - Kwestie finansowe - oświadczyła babcia Łukaszka, której OZI była dozorczyni, pani Sitko. - Jakie kwestie finansowe, przecież kupili samochód -...  

    20.03 22:59Komentuj
  • Aktorskie poczucie humoru

    Szkoła, oprócz tego, ze uczyła, organizowała również dla uczniów tak zwaną rozrywkę kulturalną. - Ale czy aby na pewno teraz? - zastanawiała się pani wicedyrektor. - Czy to dobry moment...? Pan dyrektor szkoły stał przy oknie i wyglądał przez nie z rękami...  

    8.03 21:46Komentuj
  • Mówca demotywacyjny

    - Łukasz!! - zakrzyknęła dziarsko mama Łukaszka do taty Łukaszka. - Idziemy na spotkanie! - No to idźcie, co mnie to... - tata Łukaszka upił łyk herbaty i wrócił do lektury ogłoszeń w dziale "Sprzedam tanio mieszkanie bo wyjeżdżam do Kanady". - Ale potrzebujemy...  

    28.02 17:49Komentuj
  • Siostra na praktykach

    Siostrze Łukaszka czas na studiach płynął bardzo szybko. - To już piąty rok - powiedział jej raz pan prodziekan. - Och, rzeczywiście? Nie zauważyłam - wyznała siostra przygryzając śliczny paznokietek. - Myślałam, że trzeci, albo czwarty! Pan dziekan oparł głowę na...  

    23.02 22:3714 Komentuj
  • Być jak Wach-Lełęsa

    Kto mieszka w bolku... przepraszam, w bloku, ten wie, że istnieje coś takiego jak wspólna przestrzeń gospodarcza. Są to suszarnie i pralnie, do których to klucze strzeże zazdrośnie gospodarz domu. W bloku, w którym mieszkali Hiobowscy osobą tą była pani Sitko. I...  

    20.02 21:14Komentuj
  • Kisław-Czeszczak Airport

    Sprawa była bardzo prosta. Przynajmniej technicznie. Wystarczyło zdjąć kilkanaście liter i powiesić nowe. Można nawet było wykorzystać część starych. O dziwo większość Hiobowskich była za. - Gdzie?! Co?! Jak?! - szalał dziadek Łukaszka. - Nie możecie! - Niech dziadek siada...  

    19.02 23:3111 Komentuj
  • Odwiedziny pani Janiny

    Tego dnia w pokoju nauczycielskim działy się rzeczy dziwne i niezrozumiałe. Na początku dnia pani od biologii miała ponury humor, bowiem czekała ją lekcja z pierwszą a liceum. To było jeszcze zrozumiałe. Potem uradowana pani pedagog wtargnęła do pokoju nauczycielskiego prowadząc...  

    14.02 10:5228 Komentuj
  • Nie znacie dnia ani godziny kiedy do pracy was poprosimy

    Pojechali Hiobowscy na zakupy w sobotnie przedpołudnie. Obok nich na parkingu zaparkowało swoje auto małżeństwo w średnim wieku. - Oni mieszkają koło nas - zauważyła siostra Łukaszka. Poszli do centrum handlowego, zaszli do jednego sklepu, drugiego. I w olbrzymim sklepie...  

    8.02 22:37Komentuj
  • Rasowi sportowcy

    Polska rzeczywiście stawała się potęgą sportową, lecz nie dzięki swym zawodnikom. Paradoksalnie, dzięki innym osobom związanym ze sportem - dzięki działaczom, organizatorom, no i kibicom. Coraz więcej różnego rodzaju imprez sportowych najwyższej rangi miało miejsce w...  

    2.02 20:49Komentuj
  • Generator wypracowań firmy Sum & Lin

    Bomba wybuchła na lekcji geografii. Pani zadała do napisania wypracowanie na temat kuli ziemskiej i układu słonecznego. - To tam też jest geografia? - sarkał Gruby Maciek. - Wszędzie jest geografia - ripostowała z godnością pani nauczycielka. - Chcesz test z kraterów...  

    27.01 22:3618 Komentuj
  • Mecz piłki ręcznej ze Szwecją

    Polacy grali mecz piłki ręcznej ze Szwecją. Hiobowscy oczywiście kibicowali, wszyscy oprócz mamy Łukaszka. Mama Łukaszka poszła walczyć czynnie przeciwko eksmisji lokalnego oddziału "Wiodącego Tytułu Prasowego" za niepłacenie czynszu. Mecz zaczął się występem...  

    19.01 22:54Komentuj

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Moje tagi